JESTEM W CIĄŻY I … CHCĘ CZUĆ SIĘ OK!

Wiele kobiet, które chcą zajść w ciążę lub już w niej są boją się wyglądać, jak same mówią, jak „wieloryb”. Ich poczucie własnej wartości i atrakcyjności diametralnie spada, czują się źle we własnym ciele i nie mają pojęcia jak temu zaradzić. Droga Pani, ciąża to nie choroba, to stan, w którym Twój organizm potrzebuje specjalnej opieki z Twojej strony! Wybierz trenera personalnego, który pomoże Ci przejść przez ten czas w pełni sił i zmotywowaną do wielkiego dnia, kiedy to przyjdzie na świat Twoje upragnione maleństwo!

Nuda? Nie dla Twojego organizmu!

Faktycznie, ćwiczenia dla przyszłych mam nie są tak wyszukane i ciężkie jak te, które robiłaś na zajęciach fitnessu czy przygotowując się do zawodów. Koniecznie musisz wiedzieć, że okres ciąży to nie jest najlepszy czas na łapanie formy życia! To nie czas gdzie należy się przygotowywać do zawodów i szaleć na zajęciach HIIT. Każda aktywność, nawet ta „najlżejsza”, będzie dla Ciebie wyzwaniem. Twoje ciało nie dość, że musi się bardzo namęczyć, żeby dbać o Twoje maleństwo, to jeszcze Ty dostarczasz mu bodźców, z którymi jakoś musi sobie poradzić. Ma to swoje dobre strony, ale o tym później. Teraz napiszę Ci tylko w których układach dochodzi do zmian w czasie ciąży po to, abyś zobrazowała sobie jak WIELKĄ SPRAWĄ jest ta cała ciąża… (kiedyś napiszę o tym więcej):

– zmiana postawy ciała,
– zmiany w układzie pokarmowym,
– zmiany w układzie moczowym,
– zmiany w układzie krążenia,
-zmiany w układzie oddechowym,
– przyspieszony metabolizm.

„Po co właściwie mam się ruszać?”

W związku z tym, że jak wyżej zostało napisane – w Twoim ciele dochodzi do szeregu zmian, wiele z Was zadaje pytanie po co dokładać, skoro i tak jest ciężko. Przyszła mamo, odpowiednio dobrany trening nie zaszkodzi, a jedynie pomoże Ci zbudować fundament do tego co w trakcie porodu i po ciąży! Ty poczujesz się znacznie lepiej i nie będziesz musiała wypominać sobie tego pączka z lukrem, któremu nie mogłaś się oprzeć 😉 albo lodów czekoladowych z ogórkami kiszonymi! Ćwiczenia w ciąży naprawdę mają wiele zalet! Pomyśl tylko…

Pamiętasz jak z zapałem ubierałaś się w strój sportowy, biegłaś ile sił w nogach na zajęcia fitness? Od wejścia słyszałaś motywującą muzykę i wiedziałaś, że zaraz będzie odjazd! Ok, zgadzam się, teraz już nie możesz pozwolić sobie na zajęcia HIIT, ale jeśli ćwiczysz sama nikt nie zabroni Ci wybrać równie motywującej melodii – tym razem to Ty wybierasz, co będzie leciało w głośnikach! Wkładasz adidasy i zaczynasz! Zaserwuj sobie dobre samopoczucie, to podstawa!

Już w czwartym tygodniu panikujesz, że nie dasz rady, że poród naturalny jest nie możliwy! Koleżanki naopowiadały Ci jak ciężko było i jak ten cały zespół lekarzy był „nabuzowany”? No tak, jeżeli nie współpracuje się z własnym ciałem i z zespołem specjalistów, którzy wiedzą co robią, to rzeczywiście porody bywają okropne. Oczywiście nie mówię tu, że każdy ma predyspozycje do porodu naturalnego (na to składa się bardzo dużo czynników), ale możesz nauczyć się sobie pomagać. Wybierz trenera, który zna się na rzeczy. Wspólnie wzmocnicie mięśnie i nauczycie się oddychać przez co poprawi się funkcjonowanie układu krążenia i oddechowego. Dzięki temu podejdziesz do tematu znacznie spokojniej, zmniejszy się Twój lęk i (życzę Ci tego!) skróci się czas porodu. Kondycyjnie będziesz lepiej przygotowana do wielkiego dnia! Kiedy będziesz miała oddychać, to rzeczywiście będzie to oddech, a nie krzyk, który w efekcie blokuje prawidłowy oddech. Twoja tolerancja na ciężki wysiłek zwiększy się.

Pamiętasz co pisałam wcześniej? Dochodzi do zmian w postawie Twojego ciała. Środek ciężkości Twojego ciała przesuwa się ku przodowi, a w konsekwencji Twój kręgosłup ustawia się inaczej – dla organizmu patologicznie. Tułów odchyla się w tył, powiększa się lordoza lędźwiowa itd. O ile w początkowej fazie ciąży nie musisz odczuwać uporczywego bólu kręgosłupa, o tyle w II czy III trymestrze może się on pojawić. Wykwalifikowani pod tym kątem trenerzy, fizjoterapeuci i położne znają pewne triki i ćwiczenia, które pomogą Ci przetrwać ten czas. Dzięki temu ból kręgosłupa zmniejszy się a czasami nawet zostaje zlikwidowany.

Jeszcze na dobre nie zaczęłaś być w ciąży, a już widzisz u siebie skórkę pomarańczową i skórę, która nie wygląda tak jak powinna? „Wujek Google” pokazał Ci jak wygląda brzuch kobiety ciężarnej z rozstępami? Zamknij te grafiki i lepiej zacznij się zastanawiać co zrobić, żeby zmniejszyć ryzyko wystąpienia rozstępów. Ja Ci powiem… zacznij ćwiczyć z głową. Każda aktywność fizyczna poprawia pracę układu krążenia. Do każdej komórki transportowane jest więcej tlenu. Cały organizm jest bardziej dotleniony. Stan Twojej skóry znacznie się poprawi, tylko zacznij ćwiczyć. Oczywiście pamiętaj też o tym, że Twój organizm nie potrzebuje nagle 1000kcal więcej! W diecie kobiet w ciąży też obowiązują pewne reguły ☺ Pamiętaj, że mimo przyspieszonego metabolizmu, dietą możesz go spowolnić… no i witaj skórko pomarańczowa!

Poprawia się praca układu krążenia, a co za tym idzie – zwiększa się przepływ krwi w macicy i łożysku, co dobrze wpływa na rozwój płodu i przebieg ciąży. Dotlenione dziecko = szczęśliwe dziecko! ☺

Przede wszystkim WASZE bezpieczeństwo!

Mimo, że ciąża to nie choroba, najpierw musisz skonsultować się z lekarzem, który wykluczy ewentualne przeciwwskazania. Trener, do którego się zgłosisz, również ma obowiązek przeprowadzić z Tobą wywiad i uzupełnić dokumenty, chociażby kwestionariusz gotowości do podjęcia aktywności fizycznej. Do przeciwwskazań należą m.in.:

-krwawienia w ciąży,
-nadciśnienie wywołane ciążą,
-skracanie się szyjki macicy we wczesnych tygodniach ciąży,
-geosteza ciążowa (zatrucia),
-odmiedniczkowe zapalenie nerek,
-ogólny zły stan ciężarnej,
-choroby płodu,
-rozejście spojenia łonowego,
-duża niedokrwistość,
-wcześniejsze przedwczesne porody,
-skurcze,
-ciąża wysokiego ryzyka.

Ważna informacje dla Ciebie!

Jak wiadomo podczas treningu wzmożona jest termoregulacja – pocimy się. Należy bezwzględnie pić wodę podczas treningu! Jeżeli czujesz się źle w trakcie jego trwania lub po treningu – skonsultuj się z lekarzem i zaprzestań ćwiczeń na jakiś czas (najlepiej do wyjaśnienia sprawy).

Poszukaj wykwalifikowanej w tym kierunku osoby! Jestem pewna, że znajdując odpowiedniego trenera (najlepiej zapytaj o certyfikat ukończenia kursu lub szkoły) Twój plan treningowy będzie ułożony tak, abyście byli bezpieczni – Ty i Twój maluch! ☺

Skontaktuj się z nami