OTWÓRZ SWOJE BIODRA

Opublikowano: 2019-01-03

XXI wiek nie sprzyja dobrej postawie i prawidłowym wzorcom ruchowym. Człowiek, istota stworzona do przemieszczania się i walki, usiadł. I jak usiadł tak został. W fabrykach, przy pracach ręcznych, fizycznych zastąpiły go maszyny. Na długich podróżach – samochody i samoloty. Nastała era komputerów, informatyzacji i biurek. Kanap i telewizorów. I siedzenia. Wszędzie.

A co za tym wszystkim idzie? Nasze zdrowie. Oprócz poszkodowanych pleców, biedne biodra. Ciągła pozycja siedząca im zdecydowanie nie służy. Miednica zmienia swoje ustawienie. Biodra natomiast przez wiele godzin są w ciągle zgiętej pozycji. Oznacza to, że mięśnie, które biodra które biodra zginają są skrócone i osłabione. Gdyż mięsień jest w stanie wygenerować największą siłę wtedy, gdy pracuje w pełnym zakresie ruchu, od skrócenia do wydłużenia. Natomiast mięśnie, które prostują biodra są osłabione i rozciągnięte, zatem nie mają wystarczająco siły by zadziałać przeciwko tym skróconym. A że trwają w tym skróceniu o wiele dłużej w stosunku do pozycji wyprostowanych, gdzie mogą się choć na chwilę rozciągnąć, dochodzi do sytuacji, gdzie są stale już zgięte. Mięśnie nie są w równowadze zaburzona zostaje zatem ruchomość bioder i zmniejszenie ich funkcjonalności. Pojawiają się bóle i problemy z chodzeniem. I potrzeba wtedy naprawdę poświęcić sporo czasu by przywrócić im ich naturalną pozycję.

Ale sytuacji można zapobiec, wystarczy odpowiednio wcześnie zadbać o zdrowie swoich bioder. Wystarczy kilka drobnych zmian i ćwiczeń i ciało od razu będzie zadowolone.

Co zatem można zrobić?

  1. Przerwy w pracy – tak średnio co 30 do 45 minut warto jest wstać, rozprostować się i przejść. Spacer do toalety, po kawę czy zwykłe przewietrzenie są idealnym pretekstem, by na chwilę opuścić biurko i wyprostować biodra.
  2. Ćwiczenia w czasie pracy – oczywiście takie, które są niezauważalne przez pozostałych pracowników 😉 zresztą, nie tylko warto je wykonywać w pracy, ale również w domu. Stojąc przed lustrem w łazience czy przy blacie w kuchni. W czasie stania z ciężarem tak samo na obu nogach wystarczy samo napinanie i rozluźnianie pośladków. A także przenoszenie ciężaru ciała na jedną nogę i powrót na środek za pomocą napięcia jednej strony pośladków. I tak raz na jedną, raz na drugą stronę. Gdy do tego dodamy lifty, czyli unoszenia nogi w niewielkim zakresie, jesteśmy już w niebie. Stojąc ca odrobinę ugiętej nodze, przy zachowaniu miednicy na jednym poziomie (czyli bez skracania którejś strony talii) krótki ruch nogi tył.
  3. Ćwiczenia w domu – każde ćwiczenie można wykonać 12 razy, najlepiej codziennie. Żeby zapomniane pośladki przypomniały sobie do czego służą, a biodra wreszcie zaczęły się prostować.
    • Unoszenie miednicy w leżeniu na plecach – w pozycji leżenia na plecach, nogi ustawione na szerokość bioder, zgięte, a stopy oparte o podłogę. Z wydechem napięcie pośladków i uniesienie pupy w górę. Z wdechem rozluźnienie i opuszczenie jej w dół.
    • Prostowanie nogi po podłodze – pozycja jak powyżej. Z wydechem prostowanie jednej nogi po podłodze. Z wdechem zgięcie i powrót.
    • Prostowanie nogi ze skrętem – wszystko jak wyżej. W czasie powrotu prosta noga najpierw skręca się na zewnątrz, a następnie w tej rotacji zgina się i wraca do pozycji początkowej.
    • Unoszenie nogi – leżenie na brzuchu, dłonie pod czołem. Z wydechem napięcie pośladka i uniesienie prostej nogi nieznacznie nad podłogę. Z wdechem opuszczenie.
  4. Więcej chodzenia – codzienny piętnastominutowy spacer jest dla bioder, jak i dla całego ciała, jak miód na serce. Nie dość, że uruchamia pośladki i rozciąga biodra, to poprawia postawę ciała, pracę układu oddechowego, krążeniowego i doskonale odstresowuje.

W imieniu Harmonii Ruchu zapraszam Was również na pięciogodzinne warsztaty (dla każdego, nie tylko dla instruktorów) dotyczące otwierania i mobilizowania bioder, wzmacniania pośladków i poprawiania pozycji miednicy. Już od marca rozpoczynamy tour po Polsce.

Magdalena Nowak – Harmonia Ruchu

 

Skontaktuj się z nami